Regatowe zmagania Magnolii
Zajęcia w Centrum Żeglarskim to nie tylko praca przy łodkach, dalekie rejsy i szkolenie trudne i mozolne - to także wiele innych atrakcji, jak chociażby uczestnictwo w regatach. Nasze jachty biorą udział w róznych imprezach. Magnolia ostatnio uczestniczyła w Regatach Przyjaźni. Oto relacja kapitana.
W dnaich 5-6.09 załoga jachtu Magnolia: Mateusz Szubski – kpt. , Ewelina, Beata, Sebastian, Paweł, Tomek, Stachu – załoga wystartował w 59 Regatach Przyjaźni organizowanych przez JK AZS.
Warunki były bardzo wymagające, silny wiatr deszcz i zimno sprawiły, że młodzież długo będzie wspominać ta przygodę. Pierwszego dnia wiatr osiągał 6B, Według załóg mniejszych jednostek nawet 7-8B. Były to wymarzone warunki dla Magnolii. Przed startem do pierwszego wyścigu podjęliśmy decyzję o zarefowaniu grota, jak się później okazało była to bardzo dobra decyzja. Coraz silniejszy wiatr zaczął sprawiać kłopoty mocno dożaglowanym jednostkom. Dzięki temu Magnolia w sporym przechyle zaczęła wyprzedzać kolejne, teoretycznie szybsze jachty. W drugim wyścigu cała załoga prosiła Neptuna o jak najmocniejsze szkwały, które przyszły zaraz po starcie. Dzięki bardzo dobrej taktyce na starcie w obu wyścigach dopłynęliśmy na III miejscu w klasie. Pierwszy dzień regat wypadł bardzo pomyślnie. Jedyny, duży minus należy się Komisji Regatowej za ustawienie boi nr 1 na płytkich wodach. Sprawiło to kłopoty kilku jednostkom o sporym zanurzeniu. Po pierwszym dniu zajmowaliśmy III miejsce. Wieczór spędziliśmy na analizowaniu wyników i ustalaniu taktyki na niedzielę. Część załogi była nastawiona bardzo bojowo i chciała atakować II miejsce.
Niedziela zaczęła się dla nas pechowo, podarliśmy genue. Nie wróżyło to dobrego wyniku szczególnie, że wiatr nieco osłabł. Po starcie do wyścigu zobaczyliśmy, że nasi główni przeciwnicy są daleko z tyłu. Rosnąca siła wiatru i spore problemy rywali (znów postawili zbyt dużo żagli) dały nam II miejsce w tym wyścigu w klasie jachtów pow. 9,7m. Niestety było to za mało żeby wyprzedzić w klasyfikacji generalnej jacht Szaman S. Ostatecznie zajęliśmy dobre III miejsce w klasie.
Szczególne uznanie należy się załodze, która dzielnie pracowała przy szotach, fałach i oczywiście balastowała przy silnym wietrze. Kolejna szansa do rywalizacji to Regaty Oldtimerów już w ten weekend.










