Przystań pod wodą !!!
Najstarsi żeglarze nie pamiętają takiej cofki. Zalana jest cała przytstań. Woda i wiatr zniszczyły stałe pomosty. Póki co woda oszczędziła hangar, ale podeszła niemal do ulicy. Tradycyjne kalosze już się nie sprawdzają. Potrzebne są wodery. Bosmani na bieżąco sprawdzają wszystkie jachty - szczególnie cumy. Pomagają nam Strażnicy Miejscy z Referatu Wodnego - za co im serdecznie dziękujemy.
Już dzisiaj widać, że zniszczenia będą znaczne. Wiemy, że na pewno ucierpiał jeden jacht, który nabrał wody i niemal zatonął. Dlatego prosimy wszystkich armatorów, by pojawili się na przystani i sprawdzili co dzieje się z ich jachtem.
W galerii zamieśc iliśmy kilka nowych zdjęć z przystani. Zapraszamy do oglądania.










