Powitanie Daru Szczecina
5700 mil morskich przebył w tym sezonie Dar Szczecina. Dziś w pięknym słońcu wrócił do swojego macierzystego portu. Na swoim pokładzie podczas 10 zmian gościł prawie 100 żeglarzy. Ze Szczecina wypłynął 131 dni temu, odwiedził 9 krajów i 35 portów, teraz kapitana i jacht czeka zasłużony odpoczynek.
Na przystani Centrum Żeglarskiego „na słodko”, czyli tortem, załogę powitała Pani Elżbieta Masjoć, szampanem natomiast Pani Danuta Kopacewicz, matka chrzestna Daru Szczecina. Kapitan Jerzy Szwoch zameldował szczęśliwy powrót żeglarzy, jednak na twarzach załogi było widać lekki żal, że w tym sezonie to już koniec ich morskiej przygody.
Ostatnią zmianę na jachcie stanowiła wyjątkowa grupa. 4 osoby niepełnosprawne i 4 sprawne postanowiły udowodnić, że w żeglarstwie nie ma granic. Fundacja W-Skersi zwróciła się do Centrum Żeglarskiego z propozycją zorganizowania rejsu integracyjnego. Początkowe obawy, że nie wszyscy poradzą sobie na jachcie, szybko zostały rozwiane. Podczas tej wyprawy nie było podziału na żeglarzy i pasażerów, każdy w miarę swoich możliwości ruchowych wykonywał swoje zadania na pokładzie.
Na początku maja w krótkich rejsach po Bałtyku brali uczestnicy zajęć w Centrum Żeglarskim i Programu Edukacji Morskiej. Był to czas na dokładne sprawdzenie jachtu i przygotowanie go do dalekich podróży. 19 maja Dar Szczecina wyruszył na dobre w świat. Hanstholm, Amsterdam, Le Havre i szybka wizyta w Paryżu. To tylko niektóre z miejsc jakie odwiedzili żeglarze jeszcze przed regatami The Tall Ships Races.
26 czerwca rozpoczął się pierwszy etap zawodów. Na trasie Waterford- Greenock, nasza załoga zajęła drugie miejsce w swojej klasie C. W kolejnych dwóch Lerwick-Stavanger i Stavanger-Halmstadt, Dar Szczecina był 3.
Kapitan na swoim jachcie w tym sezonie nie tylko zaszczepił miłość do żeglarstwa i podniósł umiejętności swoich załogantów. Jego sukcesami są nie tylko czołowe miejsca w międzynarodowych regatach i promocja Szczecina. Jerzy Szwoch przede wszystkim udowadnia, że w żeglarstwie nie ma barier, wszyscy mogą przeżyć wielką przygodę, a każdy uczestnik rejsu zostawia na morzu i jachcie cząstkę siebie zapisując tym samym kolejne karty w bogatej już historii flagowego jachtu naszego miasta.
Zapraszamy do GALERII zdjęć z powitania Daru Szczecina.





















