Nasz morski 40-latek
Jacht przeszedł w Pucku dwa lata temu remont generalny, jest w dobrych rękach i w dobrej kondycji, zwycięzcy konkursu rzeczywiście za kilka lat mogą znaleźć się w jego maszoperii, jak ich starsi koledzy, którzy aktualnie – wraz z kapitanem Jerzym Szwochem – przygotowują „Dar Szczecina” do kolejnego startu w międzynarodowych regatach Tall Ships’ Races. Tym razem regaty rozegrane zostaną na Morzu Północnym, a młodzieżowa reprezentacja naszego grodu będzie na pokładach nie tylko „Daru Szczecina” , ale jeszcze na jachcie „Zryw” i na żaglowcu „Pogoria”. Trwa już nabór chętnych, informacje na stronie Centrum. Jacht jeszcze jest w hangarze, niedługo wróci na wodę, pozostaję życzyć jeszcze wielu udanych rejsów i dobrych wiatrów! A może kos podejmie się też spisania kroniki – książkowej czy filmowej – naszego morskiego 40-latka? Było w jego losie sporo ciekawych wydarzeń i ciekawych ludzi, poczynając od pomysłodawcy budowy jachtu i jego pierwszego, wieloletniego kapitana Jerzego Kraszewskiego – znanego jako „Hrabia Lolo”, po czasy dzisiejsze. Było tego tyle, ze można zrobić nie tylko film, ale i serial…
Tekst i zdjęcia: Wiesław Seidler
Na zdjęciach: Tytułowy 40-latek – w barwach Szczecina, i uczestnicy konkursu; matka chrzestna jachtu Danuta Kopacewicz przy historycznej banderze „Daru Szczecina”, obok załoganci – seniorzy Kazimierz Rypiński i Maciej Krzeptowski, i jedna z młodzieżowych załóg, na starcie do wielkich regat.





















