Centrum Żeglarskie - kursy żeglarskie, obozy, szkolenia




Rss Centrum Żeglarskiego - Aktualności i Kursy  Żeglarskie

Wydarzenia w sezonie

<< Maj 2012 >> 
 Po  Wt  Śr  Cz  Pi  So  Ni 
   1  2  3  4  5  6
  7  8  9101113
14151617181920
21222324252627
283031   

The Tall Shpis' Races 2011

Reklama

Mały chłopiec, duży chłopiec i kot. Wyprawa Odrą do morza.

Aktualności

alt alt Kiedy dostaliśmy informację, że Odrą z Wrocławia płynie do nas ojciec z synem i...kot...Myśleliśmy, że to żart. Nie wiedzilśmy kogo spodziewać się na przystani, kto spędzi u nas noc. Kiedy na brzegu pojawił się mały chłopiec, "duży chłopiec" i kot... zobaczyliśmy nie tylko odważnych żeglarzy, ale także marzenie, które stało się rzeczywistością.

Łukasz Montygierd-Łoyba ma 32 lata. Z zawodu i zamiłowania jest fotorgafem. Marzenia o dzikich podróżach i odkrywaniu nieznanego pielęgnował w sobie od najmłodszych lat, a kolejne pomysły pochłaniał razem z niezliczoną ilością książek przygodowych. Kiedy w czasach szkolnych zakochiwał się w fotografii, obiektem westchnień stawała się także majestatyczna rzeka, nad brzegiem której szlifował swoje umięjętności. Pan Łukasz od zawsze szukał przygody na horyzoncie zdarzeń, a po narodzinach syna zrozumiał, że warto zobaczyć bliżej niewykłość świata i pokazać ją dziecku. Rysio ma dziś 4 lata i dzięki pasjom swojego taty widział i zdobył więcej szczytów niż niejeden dorosły. Śnieżka, Szczeliniec Wielki, Ślęża czy Stóg Izerski, to nie jedyne z wypraw, jakie mają za sobą odważni podróżnicy. Zeszli też razem kilka zamków, lochów, twierdz i warowni, spali w namiocie, na plażach, w lasach i nad jeziorami. Nierealne w ich przypadku staje się możliwe.

Wszystkie wyprawy były tylko wstępem do największego wyzwania, jakim jest dopłynięcie Odrą z Wrocławia do morza... Jest to trudna sztuka dla dorosłego, wysportowanego mężczyzny. Tutaj załoga to 32 - letni Łukasz, 4 - letni Rysio i 10 - letni Amor, kot dla ścisłości.

Z Wrocławia wypłynęli 3 sierpnia z samego rana. Do Szczecina dopłynęli 14 dni później. Ostatnią  noc cała trójka spędziła w Centrum Żeglarskim. Jak sami mówią nasz domek jest o wiele wygodniejszy niż spanie w namiocie, ale prawdziwi podróżnicy nie narzekają, nawet jeśli mają 4 lata i 122cm wzorstu. Dziś koło południa załoga wsiadła do swojej łódki typu canoe i popłynęła dalej, tym razem do Czarnocina. Było nam niezmierni miło gościć ich u nas, tym bardziej że cel podróży jest niesamowity. Chłopaki nie tylko pokazują, że marzenia się spełniają, jeśli tylko bardzo mocno się czegoś pragnie. Udowodnili także, że żeglarstwo, pływanie jest sposobem na aktywny wypoczynek niezależnie od wieku, a nawet rasy :) Swoim wyczynem ukazują walory zapomnianej i zaniedbanej turystycznie, pięknej rzeki jaką jest Odra.

W planach są trasy wzdłuż polskich granic. Za rok wybrzeże, od portu do portu, później wschodnia granica. Z takim zapałem i marzeniami, przed nimi otwierają się wrota całego świata.

Jeszcze raz dziękujemy za wizytę u nas i zapraszamy ponownie.

Więcej informacji na stronie wyprawy.

Dodaj do:

Facebook    Wykop    Gwar    reddit    Digg    Deli.cio.us