Kolejne wieści do Hani Zembrzuskiej
Dostaliśmy kolejne wieści od Hani, z Mistrzostw Świata Klas Olimpijskich w Perth w Australii. Nasza zawodniczka ma problemy z dostępem do internetu, dlatego informacji od niej jest niewiele. Najważniejsze jednak, że na wodzie radzi sobie bardzo dobrze.
3 dzień wyścigów za mną, a w zasadzie to drugi ponieważ wczoraj z powodu złych warunków atmosferycznych – burzy, która trwała prawie cały dzień odwołano wyścigi. Podczas pierwszego dnia królowały warunki graniczne tzn. pełny, w ślizgu halsowka na mieczu. Są one niestety moja piętą achillesową i wyniki z tego dnia wypadły bardzo słabo. Z dzisiejszych wyścigów jestem bardzo zadowolona uzyskałam 12,12,10 miejsca. Warto dodać, że w mojej flocie były wszystkie silnowiatrowe dziewczyny, wiec grupa była naprawdę mocna. Wiało tak około 20 węzłów i była krótka falka. Zostałam pochwalona przez trenera, pseudo Kowal, za najlepsze rufy z polskiej ekipy dziewczyn, za starty na 5 i super prędkość. Podczas wyścigu wielokrotnie "łapałam" trawy na statecznik, co bardzo utrudniało mi halsowki i przez to straciłam kilka cennych punktów. Ostatecznie dzisiaj skończyły się eliminacje i jestem pierwsza w srebrnej flocie. Zabrakło mi dwóch punktów, aby być w złotej. Jutro zapowiada się kolejny wietrzny dzien.
pozdrawiam
Hania





















