Hania na Mistrzostwach Świata w Australii
Nasza najbardziej utytułowana zawodniczka, Hania Zembrzuska poleciała na Mistrzostwa Świata Klas Olimpijskich do Perth w Australii. Będziemy na bieżąco umieszczać na stronie jej relacje z zawodów. Pierwsze wieści dotyczą podróży z przygodami.
A więc dotarłam. Po drodze oczywiście nie obyło się bez problemów i przeszkód. Na początek wiadomość, iż odwołano lot z Berlina do Amsterdamu z powodu mgły, która ma się utrzymymywać przez najbliższe 3 dni. Dlatego musiałam zmienić moją całą podróż do Perth. Po długich rozmowach, kilku telefonach - UDAŁO SIĘ (trawło to z dobre 2 godz.) kosztowało mnie to mnóstwo nerwów i sił. Start pierwszego lotu przespałam. Obudziłam się w Frankfurcie. Następny lot miałam za 40 minut, więc musiałam się spieszyć. Gdy wreszcie wsiadłam do samolotu odczułam ulgę. Czekał mnie prawie 12 godzinny lot, dostałm ciepły posiłek i znów położyłam się spać, bo według czasu australijskiego była już późna noc. Lot obył się bez turbulencji, wygodnie i spokojnie. Dotarłam do Singapuru. Z Singapuru leciałam już prosto do mojego celu = Perth. Lot ostatni niczym się nie wyróżniał, trwał 5 godz. Żeby nie było tak miło czekała na mnie jeszcze jedna przykra niespodzianka. Moja walizka zagubiła się w Singapurze. Niestety jeszcze jej nie odzyskałam, ale czekam cierpliwie. Na miejscu teraz jest miłe ciepłe popołudnie, około 25 stopni w cieniu.
Pozdrawiam Hania





















